Danijel Ljuboja o chęci odejścia z Maciejem Skorżą: Był taki moment

PRZEGLĄD PRASY. - Ze Skorżą miałem bardzo dobre relacje. Świetnie się rozumieliśmy i owszem, był taki moment, że przez chwilę myślałem o odejściu z Legii - przyznaje w rozmowie z ?Przeglądem Sportowym? napastnik Legii Danijel Ljuboja.
- Po tym, w jakim stylu przegraliśmy mistrzostwo, pojawiały się w mojej głowie różne myśli. Brało się to po części z frustracji, która się we mnie pojawiła - mówi 34-letni Serb o końcówce poprzedniego sezonu, kiedy Legia na finiszu rozgrywek wypuściła z rąk pewne, wydawałoby się, mistrzostwo Polski.

- Ale atmosfera na Legii, niesamowici kibice i wszystko, co się wiąże z tym klubem, zadecydowało o tym, że jednak zostałem. Wciąż mam tu sporo do zrobienia - mówi Ljuboja, który po minionym sezonie przedłużył kontrakt z Legią o kolejny rok.

Na czym polegały bardzo dobre relacje piłkarza z Maciejem Skorżą? Dziennikarze "Przeglądu" zasugerowali w pytaniu, że Ljuboja był u poprzedniego trenera Legii nietykalny. - Ale to mówią ci, którzy chcieli, żebym stał się "tykalny"... Zawsze trafią się ludzie, którzy są zawistni i zazdrośni, gdy komuś innemu idzie dobrze i odnosi sukcesy - komentuje Ljuboja.

O Legii Jana Urbana Serb mówi tak: - W drużynie nie ma ludzi nietykalnych. Każdy zawodnik jest do zmiany. Jeżeli rozegram kilka słabych meczów z rzędu, będę pierwszym, który powie, że powinienem usiąść na ławce.

Ljuboja odniósł się też do swojej obecnej pozycji na boisku - piłkarza kreującego ataki między linią pomocy i ataku: - Świetnie układa mi się z Markiem Saganowskim. Trener zostawia mi teraz bardzo dużo swobody na boisku, mniej angażuję się w zadania defensywne. Dzięki temu całą energię mogę poświęcić na kreowanie, grę z przodu.

- To zasługa trenera Urbana, że pozwala mi odgrywać taką właśnie rolę - dodaje Ljuboja, który w tym sezonie strzelił dla Legii siedem goli w 10 meczach.

W piątek o 20.30 Legia w derbach Warszawy podejmuje Polonię. Transmisja w Canal+ Sport, relacja na żywo na Warszawa.sport.pl.