El. MŚ 2014. Polska - Anglia 1:1. Wawrzyniak ofensywny

Obrońca Legii w 31 meczu w reprezentacji nie ustrzegł się błędów, ale tak ofensywnie w kadrze nie grał już dawno. Nie minęło dziesięć minut a już mógł mieć na koncie asystę. Ale po rajdzie lewym skrzydłem i wycofaniu w pole karne, piłkę źle uderzył niepilnowany Grosicki.
W Legii 29-letni obrońca często próbuje wchodzić w pole karne, nie boi się dryblingów między obrońcami rywali. W czwartek zdarzało mu się to rzadziej, ale jego wejścia były groźniejsze. Szczególnie w pierwszej połowie z Glenem Johnsonem - prawym obrońcą - ścierał się nie rzadziej niż z grającym na prawej obronie Anglików Jamesem Milnerem. Dwa razy strzelał z dystansu. W 32. minucie po podaniu Roberta Lewandowskiego gonił piłkę przez całe pole karne, a rywale nie potrafili jej wybić. Niestety nie dogonił.

Wawrzyniak grał dość bezpiecznie. Często podawał do przodu - zwykle celnie - ale po ziemi. Nie próbował dalekich przerzutów, dośrodkował tylko dwa razy, w obu przypadkach niecelnie. Rzadko tracił piłkę, ale w drugiej połowie jedna z takich strat skończyła się groźną kontrą rywali.

Z Milnerem radził sobie jak zwykle, to znaczy grając dość daleko od pomocnika Manchesteru City. Dzięki temu nie pozwalał mu na szybkie minięcie. Z drugiej strony Anglik nie miał problemów z dośrodkowaniami i podaniami do przodu. W pierwszej połowie kilka takich podań wybijali obrońcy. W drugiej obrońca Legii kilka razy dał się ograć, ale bez konsekwencji. Największe problemy miał, gdy poza Milnerem musiał pilnować jeszcze jednego piłkarza. Wtedy często nie biegł do żadnego z nich i na skrzydle pojawiała się dziura.

Jakub Wawrzyniak z Anglią

minuty 90
przy piłce 32
strzały 2
celne 0
podania 16
procent celności 81
celne do przodu 9 (1 kluczowe)
celne do tyłu 4
dośrodkowania 2
celne 0
przechwyty 2
straty 3
dryblingi 0
spalone 0
faulowany 0
faulował 0



Więcej o: