Sport.pl

Jakub Kosecki: Tylko Legia zasługuje na tytuł

- Chcieliśmy zamknąć usta krytykom, którzy twierdzili, że Legia jest słaba - mówi skrzydłowy lidera ekstraklasy Jakub Kosecki, który w poniedziałek został powołany na mecze eliminacji MŚ z Ukrainą (piątek) i San Marino (wtorek).
W poniedziałek o 18 kadra Waldemara Fornalika trenowała po raz pierwszy - zajęcia na stadionie Polonii były otwarte dla kibiców. Mimo przenikliwego zimna, kilkustopniowego mrozu i porywistego wiatru na Konwiktorską przyszło kilkaset osób, w tym wiele dzieci. Drugi otwarty trening odbędzie się w sobotę, dzień po meczu z Ukrainą, również na stadionie Polonii. Darmowe bilety (maksymalnie pięć na osobę) będzie można odebrać w czwartek w kasach klubu między godziną 15 a 20.

Wśród trenujących był Kosecki, który o powołaniu dowiedział się rano. Szansę na debiut miał już przy okazji jesiennych meczów z RPA i Anglią, ale ze zgrupowania wyjechał z kontuzją pleców. Z powodu urazu nie dostał też powołania na wiosenne sparingi z Rumunią i Irlandią. W reprezentacji rozegrał dotąd jeden mecz - w grudniu przeciwko Macedonii.

Kuba Dybalski: Byłeś zaskoczony decyzją trenera Fornalika?

Jakub Kosecki: Każde powołanie zaskakuje. O tym, że mam jechać na zgrupowanie, dowiedziałem się rano. Szybko się spakowałem i jestem.

Do tej pory powołanie do reprezentacji oznaczało kontuzję. Z tego powodu ominęły cię dwa zgrupowania.

- Dlatego nie bardzo chcę o tym mówić. Możemy pogadać o wszystkim innym, ale nie o tym. Celem jest wygranie dwóch meczów i spokojny powrót do domu. Priorytet to praca i dbanie o zdrowie.

Będziesz zadowolony z każdej minuty gry w kadrze, czy fajnie będzie dopiero wtedy, kiedy wyjdziesz w pierwszym składzie?

- Jestem zadowolony, że trener mnie dostrzegł. Może na mnie liczyć w każdej chwili.

Przydaje ci się to, że na zgrupowaniu są Daniel Łukasik i Jakub Wawrzyniak z Legii?

- Pewnie, w grupie zawsze raźniej. Poza nimi są także byli legioniści, m.in. Ariel Borysiuk czy Maciek Rybus. Jest z kim pogadać. Zresztą Legia to dobry klub, zawsze miała dobrych piłkarzy, więc te powołania nie mogą dziwić.

W Legii Jan Urban wystawia cię na lewym skrzydle. W kadrze trener Fornalik też widzi cię na tej pozycji?

- Nie rozmawiałem z trenerem na ten temat. Czuję się dobrze na obu stronach pomocy, w ataku też. W Legii czy kadrze będę grał tam, gdzie ustawi mnie trener. Lewa pomoc pasuje mi.

Uważasz, że dostałeś powołanie bardziej dlatego, że trener Fornalik pamięta cię z występów jesienią, czy dlatego, że dwa ostatnie mecze Legii były niezłe, a w tym z Górnikiem zagraliście dobrze i skutecznie?

- Nie wiem, czym się kierował, ale skoro tu jestem, to znaczy, że jakiś powód miał. Chcę się odwdzięczyć dobrą grą.

Legia wróciła do dobrej formy?

- Możemy i będziemy grać jeszcze lepiej. Aż nie mogę się doczekać następnych spotkań [derby z Polonią na Konwiktorskiej].

W meczu z Górnikiem z goli cieszyła się cała drużyna. Ale najbaredziej ekspresyjnie ty. Najpierw wskoczyłeś na plecy Markowi Saganowskiemu, a po bramce Danijela Ljuboi podciągnąłeś się na poprzeczce.

- Wszyscy chcieliśmy zamknąć usta krytykom, którzy mówili, że Legia gra słabo. My graliśmy swoją piłkę, ale rywale spisywali się ponad swoje umiejętności. Wypruwali sobie żyły, żeby z nami wygrać. Jestem spokojny przed każdym kolejnym meczem. Chcemy udowodnić, że jesteśmy lepsi i zasługujemy na tytuł. Bo w tej chwili w Polsce żaden inny klub nie zasługuje na niego bardziej.

Początek rundy mieliście słaby - porażka z Koroną i remis z Bełchatowem.

- Trener Urban szybko wybił nam z głowy złe myśli. Dbał o to, by na treningach była fajna atmosfera. To trener, który ściąga presję z piłkarzy i daje im dużo swobody. Przede wszystkim rozmawia z piłkarzami, czym dodaje pewności. Początek wiosny nie był w moim wykonaniu najlepszy, ale z treningu na trening mam poczucie, że forma wraca. Teraz się rozkręciliśmy i rozkręcamy dalej.

Po podpisaniu nowego kontraktu twoim głównym celem, oprócz mistrzostwa, jest zadomowienie się w kadrze?

- Nie wybiegam za daleko w przyszłość. Najbliższe cele to spotkania z Ukrainą i San Marino. A potem już Legia.



Ciekawostka

W kadrze Waldemara Fornalika jest dziesięciu piłkarzy którzy grają lub grali w Legii. Obecnych legionistów jest trzech - Jakub Wawrzyniak, Daniel Łukasik i Jakub Kosecki. Dwaj bramkarze - Artur Boruc i Wojciech Szczęsny - również grali w Legii, podobnie jak obrońca Marcin Komorowski, pomocnicy Maciej Rybus, Ariel Borysiuk i Kamil Grosicki. Piłkarzem rezerw Legii był też krótko Robert Lewandowski.

Więcej o:
Komentarze (38)
Jakub Kosecki: Tylko Legia zasługuje na tytuł
Zaloguj się
  • oky

    Oceniono 162 razy 116

    Tytuł to chyba zdobywa drużyna która ma najwięcej punktów a nie przyznaje się go za zasługi.

  • kaziunciu

    Oceniono 153 razy 85

    Jak czytam i slucham co Kosecki plecie to nie moge sie oprzec wrazeniu ze to rozpieszczony jedynak, przede wszystkim maminsynek, ktory nie jest wstanie zniesc zadnej formy krytyki.

  • kuba1723

    Oceniono 115 razy 77

    na ten tytul nikt nie zasluguje

  • grubens87

    Oceniono 71 razy 41

    na tytuł zasługuje wiele drużyn!!! liga jest tak wyrównana że nawet Piast może zostać mistrzem!! brednie gwiazdorzyny jednego sezonu....

  • dio62

    Oceniono 64 razy 40

    kolejny kopacz który jest przekonany, że gra w piłkę nożną

  • dabljuzi

    Oceniono 55 razy 23

    Kuba Kosecka pierd.oli jak zwykle!

  • krzysiek2608

    Oceniono 85 razy 19

    Śmieszny ten synek prezesunia za zasługi to Legii nie powinno być w ekstraklasie to co twój klub robił przez 40lat to sku...syństwo w czystej postaci gdyby to był inny klub ciekawe jak by się to skończyło a w twoim wieku możesz o tym niewjedzieć niszczyliście wszystkich a wam darowano niewiem dlaczego zabrano wam tylko jeden tytuł

  • ebitda

    Oceniono 9 razy 7

    chłopcze...mistrz polski, to tytuł, który powinien zobowiązywać! a legia jak i wszystkie pozostałe drużyny w tzw. ekstraklasie jest słaba! żenująco słaba, co było i zapewne będzie widoczne na tle europy w okolicach lipca...więc zamiast wygłaszać jakieś górnolotne komentarze weź się do treningu.

  • krzxzak

    Oceniono 9 razy 7

    Och jaka ta LEGIA wspaniała, chyba się zakochałem. Och gdyby nie Ona nasza reprezentacja nie istniałaby i nie zdobywała laurów. Och, ach! Niech nasze pozostałe drużyny cieszą się, że istnieje taki zespół jak LEGUNIA bo gdyby nie ona to nie moglibyśmy mówić o sukcesach polskiej piłki ligowej i nie byłoby drużyny masowo zdobywającej punkty do rankingów, a pozostałe drużyny nie miały by najmniejszych szans na grę w pucharach. Ach jaka Ona jest cudowna! Już nie mogę się doczekać kolejnego porywającego meczu LEGIUSIUNI.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX