Młoda Legia mistrz, mistrz, mistrz! Żarty spikera: ?Najpierw ruszają do kibiców, a potem do Enklawy"

Aby uhonorować dobry sezon młodych legionistów, ich niedzielny mecz z Widzewem rozegrany został na Pepsi Arenie. Na trybunach pojawiło się około pół tysiąca kibiców. Na powitanie mistrzów Polski Młodej Ekstraklasy kibice odśpiewali "Sen o Warszawie", a później prowadzili zorganizowany doping przez całe 90 minut. A Młoda Legia wygrała 4:0.
Rusz się. Zaplanuj aktywny tydzień w Warszawie

W niedzielę podopieczni Dariusza Banasika świętowali zdobycie drugiego z rzędu mistrzostwa Polski. Tytuł zdobyli już półtora tygodnia wcześniej, ale dopiero teraz nadarzyła się okazja, aby kibice mogli im za to podziękować.

Młoda Legia pierwszy raz w tym sezonie zagrała na Pepsi Arenie. Wcześniej mecze rozgrywała w Sulejówku albo na bocznych boiskach przy Łazienkowskiej. - To dla nas fajny prezent. Pomysł, aby zagrać na Pepsi Arenie, pojawił się od razu po naszej wygranej z Lechem [3:0 na wyjeździe], która dała nam mistrzostwo. Wiadomo, że świętować trzeba w jak najlepszej atmosferze. I dzisiaj tak było - powiedział po meczu Banasik.

W niedzielę na trybunie wschodniej pojawiło się około 500 kibiców, choć mogło przyjść więcej. Mecz z Widzewem nie był imprezą masową, ale zgodnie z regulaminem na stadion mogło wejść [bezpłatnie - okazując kartę kibica] aż 999 osób. Najbardziej zagorzali fani zajęli sektor 112 na dolnej koronie stadionu i przez 90 minut prowadzili zorganizowany doping. Włącznie z megafonem i bębnem.

Legioniści pewnie wygrali z Młodym Widzewem. Do przerwy było 2:0. W 22. minucie pierwszą bramkę zdobył Patryk Mikita, a kilkanaście minut później podwyższył Przemysław Mizgała. "Wyginam śmiało ciało. Wyginam śmiało ciało - 2:0? Mało!" - domagali się kolejnych goli kibice. I się doczekali. W 79. minucie Marcel Gąsior wykorzystał jedenastkę po faulu na sobie. A pięć minut później wynik meczu ustalił Jakub Arak.

Po meczu legioniści od razu poszli przebrać się w mistrzowskie koszulki i po chwili wrócili na boisko, aby podziękować kibicom. Następnie wiceprezes Ekstraklasy SA Marcin Animucki, szef Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej Zdzisław Łazarczyk i prezes Legii Bogusław Leśnodorski wręczyli młodym legionistom pamiątkową paterę i złote medale.

- Znakomita praca naszej Akademii przynosi efekty. Jesteśmy najlepsi! Najlepsi w Polsce! - krzyczał do mikrofonu spiker Legii Wojciech Hadaj. Po odebraniu medali, wystrzeleniu korków od szampanów i pamiątkowym zdjęciu piłkarze poszli jeszcze raz pod trybunę. - Najpierw ruszają do kibiców, a potem do Enklawy - skomentował pół żartem, pół serio Hadaj.

Za tydzień legioniści zakończą sezon meczem ze Śląskiem we Wrocławiu. Wszystko wskazuje na to, że będą ostatnimi mistrzami Młodej Ekstraklasy, ponieważ w związku z wprowadzeniem Centralnej Ligi Juniorów od sezonu 2013/2014 przestaną funkcjonować te rozgrywki.

Czy ta reorganizacja ma sens? - Zobaczymy. Będziemy teraz grali z seniorami i chcemy występować w jak najwyższej klasie rozgrywkowej, aby nasi piłkarze nie musieli chodzić na wypożyczenia, tylko szkolili się w naszym klubie - powiedział Banasik.

- Kończy się pewien etap, który moim zdaniem był udany - kontynuował trener. - Młoda Ekstraklasa przestaje istnieć, ale dała dobre rezultaty. Wielu zawodników z niej przebiło się do drużyn seniorskich, a nawet do reprezentacji. O tym nie należy zapominać - podkreślił na zakończenie Banasik.

Młoda Legia - Młoda Widzew 3:0 (2:0): Mikita (22.), Mizgała (34.), Gąsior (79. karny), Mikita (84.)

Młoda Legia: Igor Berezowski - Mateusz Żebrowski (46. Kamil Dankowski), Michał Grudniewski (81. Kordian Latos), Mateusz Długołęcki, Paweł Wolski - Jan Grzesik (46. Kamil Mazek), Michał Bajdur (46. Jakub Arak), Marcel Gąsior, Przemysław Mizgała (68. Robert Śmigielski), Aleksander Jagiełło (69. Norbert Misiak) - Patryk Mikita.