Szybko, dokładnie i dynamicznie. Raport z treningu Legii

Piłkarze Legii trenują przed środowym meczem z Molde. - Obudzić się, dokładnie, dynamicznie! - pokrzykiwał na poniedziałkowych zajęciach odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne Cesar Sanjuan.
Rusz się! Sprawdź, jakie wydarzenia sportowe czekają na Ciebie w Warszawie

"Stołeczni" wyszli na boczną murawę o 17. Sanjuan szybko się za nich wziął - przed właściwym treningiem przeprowadził z nimi intensywną rozgrzewkę. - Obudźcie się, ćwiczymy dokładnie i dynamicznie! - zwracał uwagę zawodnikom. Ci po rozgrzewce wykonali jeszcze kilka sprintów i rozpoczęli zajęcia z piłką - trenowali strzały po dośrodkowaniach ze skrzydeł. Mecz z Podbeskidziem Bielsko-Biała pokazał, że może być to ich mocna strona.

Piłkarze podczas treningu wzięli udział w mini-gierce - bez bramek i bramkarzy, na skróconym polu gry. Dopiero pod koniec zajęć trener zarządził pełnoprawny "mecz" - "żółci" na "niebieskich". Wygrali ci pierwsi, ale dopiero po rzutach karnych. W ich składzie wystąpili m.in. Marek Saganowski, Tomasz Jodłowiec, Henrik Ojamaa, Ivica Vrdoljak, Tomasz Brzyski, Miroslav Radović oraz Wojciech Skaba - ten ostatni również strzelał z "wapna" - oszukał swojego konkurenta, Duszana Kuciaka i zapewnił "żółtym" zwycięstwo.

Z zespołem nie trenowali, a jedynie truchtali trzej zawodnicy, którzy wracają po kontuzji - Marko Suler, Michał Efir i Aleksander Wandzel. Tego ostatniego zastąpiła na treningu zdolna legijna młodzież - Oliwer Wienczatek i Leon Jankowski. Obaj bronili uderzenia Raphaela Augusto i Patryka Mikity, którzy pod okiem Jacka Magiery trenowali strzały.

Z treningowej gierki trudno jednak wyciągać wnioski co do składu na mecz z Molde. Być może więcej odpowiedzi przyniosą jutrzejsze zajęcia - również o godzinie 17, ale tylko przez kwadrans będą otwarte dla kibiców i dziennikarzy.

Więcej o Legii na Facebooku Warszawa.sport.pl