Dominik Furman: Skaba godnie zastąpi Kuciaka

- Dużo łatwiej i przyjemniej wychodzi się do gry w europejskich pucharach po wcześniejszych zwycięstwach w ekstraklasie. Dlatego musimy na dobre skupić się na rozgrywkach krajowych - mówi środkowy pomocnik Legii, Dominik Furman. W sobotę mistrzowie Polski pokonali na wyjeździe Cracovię 1:0 i wrócili na pierwsze miejsce w tabeli. Dobry mecz w bramce Legii rozegrał Wojciech Skaba. - Na pewno godnie zastąpi Duszana Kuciaka - przekonuje Furman.
W Krakowie bramki Legii po raz pierwszy od marca 2012 roku strzegł Wojciech Skaba, który zastąpił Kontuzjowanego Duszana Kuciaka. Zbierający dotąd świetne recenzje 28-letni Słowak nie zagra do końca sezonu. - Planujemy sprowadzić bramkarza, ale wyłącznie jako zmiennika dla Wojtka. On będzie naszym numerem jeden w grupie Ligi Europejskiej - powiedział serwisowi warszawa.sport.pl Jan Urban. - Duszan nie zagra do końca roku, a zmiennikiem Wojtka jest 20-letni Oliwer Wienczatek. Nie wiem, jak by sobie radził w wypadku ewentualnej kontuzji Wojtka, który bronił u mnie mało, ale nigdy nie zawiódł - dodał trener Legii.

Przekonany, że Skaba poradzi sobie jako pierwszy bramkarz Legii jest też Furman. - W grupie mamy jedną drużynę z najwyższej europejskiej piłki, czyli Lazio. Dwie pozostałe ekipy, a więc Trabzonspor i Apollon, są jak najbardziej w naszym zasięgu. Bez wątpienia stać nas na awans do fazy pucharowej. Oby tylko naszego zespołu nie osłabiły kolejne kontuzje. Szkoda, że na razie nie będzie nam mógł pomóc w bramce Duszan Kuciak, ale Wojtek Skaba na pewno godnie go zastąpi - mówi pomocnik.

Furman, który rywalizację o miejsce w środku pola wygrał ze sprowadzonym latem Helio Pinto, uważa, że w Lidze Europejskiej Legii sporo da doświadczenie z eliminacji Ligi Mistrzów.

- Jesteśmy przekonani, że w meczach z Lazio, Trabzonsporem i Apollonem zacznie procentować doświadczenie zdobyte w spotkaniach eliminacji Ligi Mistrzów. Tym bardziej, że nie uważam, aby Steaua była zespołem o wiele gorszym od naszych aktualnych rywali. Musimy tylko z jeszcze większą wiarą podejść do każdego ze spotkań - kończy zawodnik Legii.