Młoda Ekstraklasa: Maciej Iwański w samo południe pobiega z chłopakami

Maciej Iwański, Piotr Giza i Jakub Wawrzyniak zagrają w meczu Młodej Ekstraklasy. Dla tego pierwszego to debiut w tych rozgrywkach. - Do zajęć podchodzą z dużym zaangażowaniem i pełnym profesjonalizmem - chwali trener Dariusz Banasik. Początek meczu w Legionowie - niedziela o 12.
Co jeszcze się zdarzy? Zobacz zapowiedź 6. kolejki na ekstraklasa.tv »

Młodą Ekstraklasę stworzono, by umożliwić wychowankom klubów regularne rozgrywanie meczów o stawkę. Trenerzy często wykorzystują te rozgrywki, by sprawdzić formę piłkarzy powracających do gry po kontuzji lub utrzymać w rytmie meczowym tych, którzy nie mieszczą się w pierwszym składzie. Dla trzech legionistów ma to być kara.

Iwański w tych rozgrywkach nigdy nie grał. Wawrzyniak był już karnie przesunięty do drugiej drużyny wiosną, gdy trenerem był Stefan Białas. Po dwóch meczach wrócił do pierwszego zespołu. Dla Piotra Gizy niedzielny mecz może być piątym w tych rozgrywkach. Grał w nich trzy razy wiosną i tydzień temu przeciw Młodemu Ruchowi. W przeciwieństwie do Wawrzyniaka poprzednie spotkania rozgrywał w nich nie z powodu kar, ale słabej formy, bo nie mieścił się w pierwszym składzie.


Rozmowa z trenerem Młodej Legii Dariuszem Banasikiem


Kuba Dybalski: Czy Maciej Iwański, Piotr Giza i Jakub Wawrzyniak zagrają w niedzielę przeciwko Młodemu Zagłębiu?

Dariusz Banasik: Tak, są przewidziani do składu na ten mecz. Jeśli nic się nie zdarzy, powinni zagrać.

Jak się spisują na treningach? Prezentują to, co naprawdę umieją?

- Pod tym względem jestem z nich bardzo zadowolony. Do zajęć podchodzą z dużym zaangażowaniem i pełnym profesjonalizmem. To nasze wzmocnienie.

Z młodymi się dogadują?

- Oni się przecież znają, szatnie obu zespołów są obok siebie. Oczywiście to bardzo doświadczeni piłkarze, młodzi obserwują ich i traktują jak wzór, ale żadnego dystansu na treningach nie ma.

Muszą grać w każdym meczu, by nie stracić rytmu, czy trener Skorża dał panu wolną rękę?

- Ustaliliśmy, że to ja będę decydował.

Trzej młodzi piłkarze z pana zespołu pojechali z pierwszą drużyną do Lubina. Stać ich na grę w ekstraklasie?

- Trener Skorża zdecydował o włączeniu ich do pierwszego składu i mogą się przydać, zwłaszcza w ofensywie. Oczywiście Michałowi Efirowi, Rafałowi Wolskiemu i Dariuszowi Łukasikowi brakuje jeszcze doświadczenia, ale mają umiejętności. Efir jest bramkostrzelny, a Wolski świetnie spisuje się w grze jeden na jednego. W mojej drużynie często asystuje. Może nie zagrają od pierwszej minuty, ale jeśli wejdą z ławki, będą chcieli wypaść jak najlepiej.