Ekstraklasa. Powrót zesłańców do pierwszej drużyny Legii

Do treningów z pierwszym zespołem przywrócono zesłanych przed miesiącem do Młodej Legii Macieja Iwańskiego i Jakuba Wawrzyniaka. Spośród testowanych piłkarzy po wygranym 5:2 sparingu z GLKS Nadarzyn podziękowano napastnikowi z Japonii Osamie Elsamniemu.
Wideo, bramki i skróty z ekstraklasy w serwisie Ekstraklasa.tv »

- Chciałem sprawdzić w jakiej formie są Maciej Iwański i Jakub Wawrzyniak. Są w niezłej. - powiedział Skorża po meczu. Półtorej godziny po meczu klub, za pośrednictwem portalu legia.com poinformował, że obaj wracają do treningów z pierwszym zespołem. Do Młodej Legii zostali przesunięci miesiąc temu wraz z Piotrem Gizą, z którym kilkanaście dni temu rozwiązano kontrakt. Powodem był brak zaangażowania w mecze Legii. Iwańskiemu trener Skorża wytknął też "inny pomysł na to jak się buduje atmosferę w zespole".

Mecz z GLKS miał być mocniejszym treningiem dla piłkarzy pierwszego składu, a także okazją do sprawdzenia wyróżniających się młodych piłkarzy i tych, którzy są przez nią testowani. Skorża mógł też po raz drugi (przed tygodniem Legia wygrała w Pruszkowie ze Zniczem 3:2) przyjrzeć się Iwańskiemu i Wawrzyniakowi. Ten pierwszy strzelił Nadarzynowi gola. Wawrzyniak zagrał w mocniejszej jedenastce, która pojawiła się na boisku po przerwie. zaraz po meczu Skorża przyznał, że jeden z nich może się znaleźć w kadrze na piątkowy mecz z Koroną Kielce.

Legia pokonała drugoligowca z Nadarzyna pewnie, choć nie ustrzegła się błędów. - Sparingi ze słabszymi drużynami będę chciał grać częściej. W nich można ćwiczyć taktykę. Musimy ją dopracować do perfekcji. Taki mecz sparingowy zawsze jest lepszy niż trening - powiedział trener Legii. W 33. minucie Marian Antolović tak pechowo interweniował, że piłka odbita od niego poleciała do siatki. Legia prowadziła już wtedy 3:0, bo do trafienia Iwańskiego z 20 m dwa kolejne dorzucił Bruno Mezenga. Po przerwie dwa kolejne gole dorzucił Sebastian Szałachowski.

Z trzech testowanych piłkarzy szansę na kontrakt z Legią stracił japoński napastnik Osama Elsamni, który także w poprzednich sparingach niczym się nie wyróżnił, a często nie było go widać na boisku. Drugi z testowanych napastników Ahmed Toure z Wybrzeża Kości Słoniowej i środkowy obrońca Mouhamadou Fall zagrali słabiej niż w meczu ze Zniczem. Decyzję o tym czy zostaną w Legii trener podejmie do końca tygodnia. - Prawdopodobnie jeden z nich zostanie z nami na dłużej.

Dwie twarze Legii »