Ekstraklasa. Legia bez Komorowskiego w Krakowie?

W środę rozstrzygnie się ilu obrońców będzie miał do dyspozycji trener Legii Maciej Skorża przed piątkowym meczem z Wisłą w Krakowie. Komisja Ligi zdecyduje, czy przy zestawieniu defensywy będzie miał jakiekolwiek pole manewru.
Zobacz starcie Komorowskiego i Cionka na ekstraklasa.tv »

Wszystko za sprawą sytuacji z ostatniej minuty meczu z Jagiellonią. Goście wykonywali rzut wolny a w pole karne Legii pobiegł nawet bramkarz Grzegorz Sandomierski. Po zamieszaniu w polu karnym Legia wyprowadziła kontrę, którą golem na 2:0 zakończył Jakub Rzeźniczak. W telewizyjnych powtórkach widać jednak, jak Marcin Komorowski zahaczył nogą wstającego z murawy Thiago Cionka, z którym chwilę wcześniej starł się w powietrznym pojedynku.

Cionek nie miał szans, by dogonić wyprowadzającego kontrę Ariela Borysiuka, ale gdyby sędzia zobaczył zdarzenie i uznał je za przewinienie, podyktowałby rzut karny. W studio Canal Plus ekspert tej stacji Tomasz Łapiński nie miał wątpliwości, że Jagiellonii należała się jedenastka.

Dla ewentualnej decyzji Komisji Ligi, która w środę przepyta obrońcę Legii, nie ma znaczenia, że sędzia w czasie meczu nie zauważył zdarzenia. Przy karach kieruje się innymi zasadami niż obowiązują np. w Premier League, gdzie po meczu można ukarać piłkarza tylko za przewinienie wychwycone przez sędziego. Kilka tygodni temu pomocnik Manchesteru City Nigel de Jong uniknął kary za złamanie nogi Hatemowi Ben Arfie z Newcastle, bo w czasie meczu sędzia nie odgwizdał faulu.

Z Wisłą na pewno nie zagra Jakub Rzeźniczak, który w sobotnim meczu otrzymał czwartą w sezonie żółtą kartkę. Zastąpi go na prawej obronie Artur Jędrzejczyk. W tym momencie jedynym zdrowym obrońcą, który pozostał na ławce rezerwowych jest Jakub Wawrzyniak, który zajmie miejsce w środku defensywy, jeśli Komisja Ligi ukarze Komorowskiego.

Niezależnie od tego, który z nich zagra, będzie grał nie na swojej pozycji. Obaj są lewymi obrońcami. Komorowski od kilku meczów jest partnerem Inakiego Astiza bo poważną kontuzje leczy Dickson Choto. Piłkarz z Zimbabwe wróci na boisko najwcześniej w lutym. Wcześniej Legia rozwiązała kontrakt z Macedońskim obrońcą Pance Kumbevem. Eksperyment na razie się sprawdza, bo Komorowski gra niezwykle pewnie W czterech ostatnich meczach Legia straciła tylko dwa gole, choć w dziesięciu poprzednich aż 13.

Maciej Skorża: » Jeszcze Legii nie skreślajcie