Ekstraklasa. Leszek Miklas: Środkowy obrońca i napastnik to minimum

- Środkowy obrońca i napastnik to minimum, które nas interesuje. Oglądając Legię jesienią, widzimy, że potrzeby są większe, ale wzmocnienie tych dwóch pozycji to absolutny priorytet - twierdzi wiceprezes i dyrektor generalny Legii Leszek Miklas.
Wideo, bramki i skróty z ekstraklasy w serwisie Ekstraklasa.tv »

Robert Błoński: Czy Jacek Bednarz będzie dyrektorem sportowym Legii?

Leszek Miklas: Nie, ponieważ jest piłkarskim menedżerem i nawet jemu samemu niezręcznie byłoby związać się z jednym tylko klubem. To nasz były zawodnik i pracownik, mamy do niego zaufanie. Od czasu do czasu współpracujemy i korzystamy z jego usług. Pytamy, jakich zawodników miałby nam do zaproponowania. Tak samo jak z nim rozmawiamy z innymi menedżerami. Nie oznacza to, że wszyscy zostaną w Legii zatrudnieni. Ciekawe, że kiedy przyjeżdża do nas np. Jarosław Kołakowski, nikt od razu nie ogłasza, że zostanie dyrektorem sportowym klubu. Ostatnio Jacek był w klubie dwa razy. To nic sensacyjnego, od stycznia będzie można sprowadzać zawodników, a my szukamy wzmocnień.

Na jakich pozycjach?

- Środkowy obrońca i napastnik to minimum, które nas interesuje. Oglądając Legię jesienią, widzimy, że potrzeby są większe, ale wzmocnienie tych dwóch pozycji to absolutny priorytet.

Jacek Bednarz był dyrektorem sportowym Wisły, kiedy jej trenerem był Maciej Skorża. Rozstali się w niezbyt miłej atmosferze.

- Widziałem, jak się witali i rozmawiali w klubie. Nie było cienia antagonizmu, w ogóle nie wyglądali na skłóconych. Wracając jeszcze do Jacka, to będąc dyrektorem sportowym, uczestniczył w wielu transferach, poznał rynek, zawodników, innych menedżerów, mechanizmy i postanowił działać na własną rękę.

Czy zapadły już decyzje, co z zawodnikami, którym w czerwcu kończą się kontrakty bądź okresy wypożyczeń? Mezenga, Cabral, Wawrzyniak, Iwański...

- Każdy przypadek rozpatrzymy indywidualnie. Wstępny zarys decyzji już mamy, ale na pewno jeszcze spotkamy się w większym gronie i będziemy rozmawiać. Na razie nie chcemy rozpraszać zawodników, niech się koncentrują na grze w piłkę.

Legia będzie kupować piłkarzy czy zatrudniać darmowych, bez kontraktu.

- Zdarza się, że ci bez ważnej umowy kosztują w sumie więcej niż związani kontraktami.

Czy ma pan konflikt z trenerem Maciejem Skorżą? Podobno razem z dyrektorem sportowym Markiem Jóźwiakiem jesteście przeciwko szkoleniowcowi, którego wspiera prezes Paweł Kosmala.

- Bzdura. Nie ma żadnego konfliktu, nieźle się rozbawiłem, czytając artykuły na ten temat. Nie mają nic wspólnego z prawdą.

Jacek Bednarz współpracuje z Legią »