Leszek Miklas: Żewłakow nie popełni błędów, które mogą się zdarzyć dwudziestolatkom

Wiceprezes Legii Warszawa, z którą w poniedziałek roczny kontrakt podpisał Michał Żewłakow, twierdzi, że piłkarz pomoże ustabilizować defensywę zespołu. - To będzie miało bardzo duże znaczenie podczas rywalizacji w europejskich pucharach. W takich rozgrywkach o odpadnięciu może decydować każde nieporozumienie - mówi w rozmowie z legia.com.
35-letni Michał Żewłakow to 102-krotny reprezentant Polski, który wiosną rozwiązał umowę z Ankaragucu.

- Od dłuższego czasu szukaliśmy doświadczonego zawodnika, który będzie w stanie zastąpić Dicksona Choto, Inakiego Astiza oraz innych piłkarzy na środku defensywy. Udało się nam podpisać umowę z Polakiem, który dobrze zna krajowe warunki, a w swoim ostatnim meczu w reprezentacji udowodnił, że jest najlepszym polskim obrońcą - mówi Leszek Miklas w rozmowie z oficjalnym serwisem Legii Warszawa.

- Gwarantuje, że nie popełni błędów, które mogłyby zdarzyć się graczom dwudziestoletnim. To będzie miało bardzo duże znaczenie podczas rywalizacji w europejskich pucharach. W takich rozgrywkach o odpadnięciu może decydować każde nieporozumienie. Myślę, że Michał ustabilizuje obronę wraz z zawodnikami, którzy są w Legii już od kilku lat - dodaje wiceprezes Legii

Były kapitan reprezentacji Polski sam jest warszawiakiem, wychowankiem Drukarza, Marymontu i Polonii. W barwach "Czarnych Koszul" zagrał 79 meczów w ekstraklasie. Za granicą grał od 1998 r., najpierw w lidze belgijskiej (Beveren, Excelsior, Anderlecht), a potem w greckim Olympiakosie. Rok temu trafił do Ankaragucu.

Michał Żewłakow: » Gra w Legii to realizacja marzeń


Czy 35-letni Michał Żewłakow to poważne wzmocnienie Legii?