Ekstraklasa. Wojciechowski: Albo Bakero się posłucha, albo wyleci

PRZEGLĄD PRASY. Właściciel Polonii Warszawa Józef Wojciechowski przyznaje na łamach "Przeglądu Sportowego", że jest coraz bardziej niezadowolony z trenera Jose Bakero. Nie podoba mu się defensywny i mało widowiskowy styl gry lidera Ekstraklasy. - Przekażemy mu z panem Janasem, jakiego ustawienia oczekujemy - zdradził biznesmen, który zaznacza, że w przypadku odmowy, Hiszpan może pożegnać się z posadą.
Ekstraklasa.tv: Zobacz jak gra Polonia Bakero »

Wojciechowski nie krył po zremisowanym meczu z Widzewem, że nie podoba mu się taka gra zespołu. - Na pewno nie puszczę im płazem tego spotkania. Co to ma znaczyć? Nie po to płacę zawodnikom po 400 tysięcy euro pensji, by grali o utrzymanie. Cel był jasny, mamy bić się o mistrza i tego oczekuję - mówił zdenerwowany właściciel klubu.

Oprócz piłkarzy oberwało się także trenerowi. - Żółta kartka dla Bakero - powiedział właściciel, któremu nie podoba się, że szkoleniowiec wystawia swojego rodaka Andreu zamiast Polaków, którzy zdaniem Wojciechowskiego są lepsi.

- Przekażemy mu z panem Janasem, jakiego ustawienia oczekujemy. Oczywiście trener może się nie podporządkować, ale wtedy jego kariera w Polonii będzie bardzo krótka. Po coś w końcu trzymam Janasa - deklaruje biznesmen sugerując, że dyrektor sportowy klubu może zostać następcą Hiszpana.

Tymczasem Bakero, korzystając z reprezentacyjnej przerwy w rozgrywkach ligi, dał swoim piłkarzom cztery dni wolnego, a sam wyjechał do Hiszpanii. To również nie spodobało się Wojciechowskiemu, który próbował anulować urlopy, jednak było za późno, bo piłkarze już opuścili Warszawę.

Bakero może pozostać na stanowisku tylko do pierwszej porażki »