Plusliga. Porażka Politechniki w Gdańsku na zakończenie rundy zasadniczej

AZS Politechnika Warszawska przegrała w Gdańsku z Lotosem Trefl 0:3 (17:25, 12:25, 25:27). Porażka w ostatnim spotkaniu rundy zasadniczej Plusligi oznacza, że Politechnika w pierwszej rundzie play-off zmierzy się z PGE Skrą Bełchatów.
Politechnika, która w środę wywalczyła awans do półfinału Pucharu Challenge eliminując Lokomotiv Charków nie miała nic do powiedzenia w starciu z najsłabszym zespołem ligi. Zespół Radosława Panasa był zdecydowanym faworytem rywalizacji. Lotos w tym sezonie wygrał zaledwie trzy razy. Porażka oznacza, że Politechnika pozostanie na ósmym miejscu i zmierzy się z obrońcą tytułu PGE Skrą Bełchatów. - Celem był przede wszystkim awans do play-off. Przed sezonem nikt na nas nie stawiał, a my już na dwie kolejki przed końcem zapewniliśmy sobie promocję. Dlatego kwestia rywala i możliwość gry ze Skrą w pierwszej rundzie jest dla nas bez znaczenia. Paradoksalnie to właśnie z mistrzem Polski ugraliśmy najwięcej punktów biorąc pod uwagę rywalizację z czołówką tabeli - mówił przed spotkaniem przyjmujący Politechniki Wojciech Żaliński.

W Gdańsku Politechnika była bezradna szczególnie w pierwszych dwóch partiach. Szczególnie drugi set był zawstydzający, bowiem przegrany do 12. W ostatniej partii Politechnika podjęła walkę i była bliska urwania seta. Na drugą przerwę techniczną goście schodzili przy prowadzeniu 16:12. Nie udało się utrzymać przewagi i ostatecznie Lotos po zaciętej końcówce na przewagi zakończył całe spotkanie. Nie do zatrzymania był atakujący Lotosu Mikko Oivanen, który zdobył najwięcej punktów dla gospodarzy [14]. Grzegorz Łomacz doskonale rozgrywał piłki do partnerów i został wybrany MVP całego meczu. To było kluczem do zwycięstwa Lotosu. Jedynym pozytywem dla Radosława Panasa jest powrót do zdrowia Grzegorza Szymańskiego. Atakujący Politechniki zaliczył występ, w którym zdobył dwa punkty.

Przed Politechniką teraz kilka dni przerwy. I runda play-off Plusligi zostanie rozegrana w dniach 08 - 11 marca. Rywalem będzie PGE Skra Bełchatów. Po spotkaniu z mistrzem Polski Politechnika będzie walczyć o historyczny finał Pucharu Challenge z rumuńskim Tomis Constanta. Szczegółowej daty rozegrania pierwszego meczu jeszcze nie ustalono.

Akademicy zajęli więc 8. miejsce i w play-offach zagrają ze Skrą Bełchatów.

Lotos Trefl Gdańsk - AZS Politechnika Warszawska 3:0 (25:18, 25:12, 27:25).

Lotos Trefl Gdańsk: Artur Augustyn, Matti Hietanen, Grzegorz Łomacz, Mikko Oivanen, Waldemar Świrydowicz, Dmitro Wdowin - Bartosz Kaczmarek (libero) - Michał Kaczmarek, Wojciech Serafin, Daniel Wilk.

AZS Politechnika Warszawska: Ardo Kreek, Marcin Nowak, Patrick Steuerwald, Grzegorz Szymański, Krzysztof Wierzbowski, Wojciech Żaliński - Damian Wojtaszek(libero) - Janusz Gałązka, Maciej Gorzkiewicz, Maciej Krzywiecki, Paweł Mikołajczak, Maciej Zajder.

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały