Marcin Dutkiewicz podpisał dwuletni kontrakt z Energą Czarnymi Słupsk

Wychowanek Polonii Marcin Dutkiewicz podpisał w poniedziałek dwuletni kontrakt z Energą Czarnymi Słupsk. - Jestem zadowolony. Mam za sobą nieudany epizod w Słupsku, ale mostów za sobą nie paliłem. Trener Marius Linartas zapewnia, że widzi mnie w zespole - mówi 26-letni skrzydłowy.
Dutkiewicz, jeden z najlepszych aktywnych koszykarzy pochodzących z Warszawy, w minionym sezonie grał w AZS Koszalin i był to jego najlepszy rok w Tauron Basket Lidze. Dutkiewicz rzucał średnio po 9,2 punktu przy świetnej skuteczności 51 proc. z gry, 49 proc. za trzy i aż 97 proc. z rzutów wolnych.

- Chciałem zostać w Koszalinie, ale nie wyszło. Jestem zadowolony, że wracam do Słupska. Podpisałem dwuletni kontrakt, bo Czarni wiedzieli, że mam rodzinę, że chcę stabilizacji - mówi Dutkiewicz.

Co przekonało go do przyjęcia oferty? - Podoba mi się wizja trenera Mariusa Linartasa, który chce na mnie stawiać. Trener zapewnia, że widzi mnie w zespole w takiej roli, w jakiej grałem w AZS. Dostawałem dużo minut i stanowiłem o sile drużyny niezależnie od tego, czy grałem w pierwszej piątce, czy wchodziłem z ławki - tłumaczy koszykarz.

Wychowanek Polonii grał już w Czarnych w sezonie 2008/09, ale rzadko pojawiał się na boisku i zdobywał przeciętnie po ledwie 2,2 punktu w meczu. - To nie był udany epizod - najpierw trener Podkowyrow w ogóle nie dawał mi szans, potem trener Gasparn Okorn zmniejszał je wraz z końcem sezonu. Ale nie spaliłem za sobą mostów, znam w Słupsku prezesa, trenerów, kibiców. Dobrze się tam czuję - mówi Dutkiewicz.

I AZS, i Czarni odpadli w poprzednim sezonie w ćwierćfinale play-off. Koszalinianie startowali z ósmej pozycji i przegrali 2-3 z Prokomem, Czarni, którzy mieli piąte miejsce po sezonie zasadniczym, ulegli 2-3 Zastalowi Zielona Góra.