Adam Prabucki, trener Lidera: Trudno mi powiedzieć, w którym miejscu jesteśmy

- W najbliższej kolejce pauzujemy, ale potem rozegramy trzy spotkania, które powiedzą nam, o co możemy walczyć - u siebie z Gorzowem, w Gdyni i z Toruniem we własnej hali - mówi Adam Prabucki, trener koszykarek Matizolu Lidera Pruszków. Po sześciu kolejkach Ford Germaz Ekstraklasy jego zespół zajmuje szóste miejsce w tabeli.
Pruszkowianki przegrały trzy pierwsze mecze z CCC Polkowice, Wisłą Can-Pack Kraków i Artego Bydgoszcz, które w tym sezonie jeszcze nie przegrały i zajmują czołowe miejsca w tabeli, ale potem wygrały z Widzewem Łódź, PTK Pabianice i AZS OPTeam Rzeszów.

- Mieliśmy niefarta, że trzecim mecz z Artego u siebie rozgrywaliśmy po ciężkim tygodniu - mówi Prabucki. - Graliśmy w Polkowicach, a potem w Krakowie, a Artego miało przełożony mecz i przez tydzień odpoczywało - przypomina trener. Lider przegrał z zespołem z Bydgoszczy niewysoko, 62:69.

Prabucki podkreśla, że jego zespół jest jeszcze niezgrany, a przede wszystkim bardzo młody. - Budowaliśmy drużynę na miarę możliwości budżetu, który nie jest taki, jak w poprzednim sezonie. Zawodniczki z ostatnich rozgrywek nie chciały u nas grać za niższe pensje, więc sięgnęliśmy m.in. po Martę Jujkę, która przez blisko 10 miesięcy pauzowała po kontuzji czy po Amerykanki z wieku 23, a nawet 22 lat - mówi trener.

Po sześciu kolejkach najlepszym strzelcem jego drużyny jest wysoka skrzydłowa Agnieszka Kaczmarczyk - 23-letnia zawodniczka rzuca średnio po 12 punktów na mecz. Za nią są cztery Amerykanki - Briana Gilbreath (11,0), Kiara Buford (10,5), Sydney Colson (7,2) i Kali Bennett (5,5).

Prabucki przyznaje, że w tym momencie sam nie jest pewny, na co stać jego zespół. - Czekają nas mecze, które dadzą nam odpowiedź na to pytanie - u siebie z Gorzowem, w Gdyni i z Toruniem we własnej hali. Zobaczymy, na ile możemy liczyć, o co będziemy walczyć - mówi trener Lidera.

Najbliższy mecz pruszkowianki rozegrają w sobotę 3 października - rywalem w hali Znicz będzie KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp, który z bilansem 4-2 zajmuje obecnie piąte miejsce w tabeli.