Początek drogi na Narodowy. Pokazowy trening rugbistów [ZDJĘCIA]

W piątek kadra polskich rugbistów wspólnie z reprezentacją Mazowsza odbyła pokazowy trening na Stadionie Narodowym. Organizatorzy już teraz podkreślają, że to dopiero początek współpracy.


Miało być na pół gwizdka, ale to nie taki sport. Zaangażowania nikomu nie można było odmówić. Młyny, auty, szarże, maule, dropy - to na pokazowym treningu zaprezentowali rugbiści reprezentacji Polski oraz kadry Mazowsza skompletowanej z zawodników Frogs, Legii i Skry Warszawa oraz Orkana Sochaczew i Pogoni Siedlce.

Choć w piątek punktów nikt nie przykładał, a trybuny na Narodowym były puste, to na boisku emocji nie brakowało. Po krótkiej rozgrzewce drużyny Marka Płonki i Andrzeja Kopyta odbyły pokazowy trening, a właściwie minimecz, który potrwał 2x10 minut.

- Umówiliśmy się, że ten trening traktujemy na luzie. Były jednak momenty, w których widziałem pełne zaangażowanie - powiedział Płonka. - Ale to taki sport. Wychodząc na boisko, nikomu przez myśl nie przejdzie, aby robić coś nie na 100 proc. - dodał selekcjoner reprezentacji Polski.



Rugbiści na murawę Narodowego wybiegli po raz pierwszy w historii. Po ich treningu trener kadry Mazowsza przypomniał jednak, że w przeszłości jajowata piłka gościła już w tym miejscu. W 1969 roku reprezentacja Polski przegrała z Francją 0:69 na Stadionie Dziesięciolecia.

- O samej grze z tamtego meczu może lepiej nie wspominać. Ale o atmosferze już tak. Pamiętam, że na trybunach było 100 tys. ludzi. Do dzisiaj w statystykach francuskiej federacji rugby jest to mecz z najlepszą frekwencją - powiedział Kopyt, były reprezentant Polski (46-krotny), który wystąpił w tamtym spotkaniu.

Piątkowy trening rugbistów na Narodowym potrwał pół godziny, ale wszyscy podkreślają, że to dopiero początek współpracy. - Wystarczyło mi 10 minut, aby poczuć większą energię, niż kilka dni temu na tzw. mocnej szkockiej - żartował na konferencji prasowej Mikołaj Piotrowski, rzecznik prasowy stadionu, przypominając środową porażkę polskich piłkarzy ze Szkocją (0:1).

- Nazwaliśmy ten projekt drogą na Narodowy. Bardzo możliwe, że w 2015 roku ponownie spotkamy się tutaj z rugbistami na dużo większym wydarzeniu - dodał Piotrowski.

Na razie reprezentacja rugbistów Polski przygotowuje się do meczu z Mołdawią w ramach Pucharu Europy Narodów. Początek spotkania 4 kwietnia na stadionie w Siedlcach.

Bilety na to spotkanie można kupować tutaj »


Warszawa.sport.pl na Facebooku. Dołącz do nas!